Jestem krupierem w kasynie

Autor: Hulajka , data publikacji: 20,08,2008



Nie wyobrażam sobie, że mogłabym wykonywać inną pracę niż moja. Że musiałabym osiem godzin wysiedzieć przed komputerem gdzieś w jakimś nudnym biurze i godzinami plotkować z koleżanką zza biurka. Wszystko to jest mi bardzo dalekie, tak samo jak ojczysty kraj. Zaraz po maturze wyjechałam do Stanów. Od zawsze o tym marzyłam i od zawsze chciałam zostać krupierką w kasynie. Udało się. Po kilku latach intensywnej nauki zawodu wyjechałam do miasta rozpusty i grzechu by podjąć pracę jako krupierka. Kasyno stało się moim domem, miejscem pracy, a ludzie których tam poznałam szybko stali się moją rodziną. Wspólna praca w nocnych porach bardzo do siebie zbliża. Nie wyobrażam sobie bym mogła robić coś innego. Gry na pieniądze w jakich uczestniczę tak bardzo stały się częścią mojego życia, że nie wyobrażam sobie życia bez tych emocji.

Co noc dzieje się tak wiele, że aż trudno spamiętać. Każda noc jest jedyna w swoim rodzaju. Nie ma dwóch identycznych. Jednej nocy ktoś przy mnie wygrywa mnóstwo kasy, zmieniając raz na zawsze swoje życie. Pięknie jest wtedy patrzeć na jego szczęśliwą minę. Drugiej nocy, ktoś traci cały swój majątek i nie zdając sobie z tego sprawy, brnie dalej w długi. Uzależnienie od hazardu to straszna rzecz. Ale bez niej nie miałabym pracy. Nie mogłabym codziennie napawać się bogactwem innych i swoim. Oczywiście zarobki są dość spore, a doliczając do tego wszelkie napiwki od szczęśliwych zwycięzców sprawiają, że nie mam na co narzekać. To wymarzona praca i bardzo się cieszę, że postanowiłam zaryzykować wszystko i postarać się o pracę tutaj. Wydaje mi się, że rozpoczęcie pracy w kasynie i obsługa ludzi grających w gry hazardowe było jak dotąd moją najlepszą decyzją w życiu.


Kategoria: Rozrywka

Tagi: , , , , ,