Kombinatorzy są coraz sprytniejsi!

Autor: rzezniczek , data publikacji: 21,01,2012



Na ogół do wyłudzeń odszkodowań były używane metody na AC (uderzenie w przydrożne drzewo) ewentualnie OC (niekosztowny i niemłody samochód tłukł w bardzo drogi samochód i odszkodowanie szło z leciwego złomka którego nie skąpili poświęcić, albowiem zwracało się im to z nawiązką)…

Od bardzo wielu lat jestem rzeczoznawcą samochodowym. Pracując mnogość lat na pełnym etacie w takich zakładach jak na przykład Warta i Ergo Hestia opracowałem dużo tysięcy oględzin samochodów przeróżnej maści. W toku mojej pracy natknąłem się na sporo przypadków prób wyłudzeń zadośćuczynień. Niżej opiszę metody które były na ogół stosowane.

Najpierw zaprezentuję technikę na OC. Bezspornie jedyna perspektywa na przyuważenie takiego wyłudzenia to równoległe przesłuchanie obydwu uczestników zarazem w dwóch różnych pomieszczeniach oraz zadanie im pakietu tych samych pytań. Jeśliby w kilku punktach są rozbieżności to już mamy takich kombinatorów na tak zwanym widelcu. Jest to wyłączna działająca metoda w tego rodzaju zdarzeniu – lustracja miejsca zdarzenia bądź konfrontacja samochodów tu nic nie da (chyba, że zniszczenia były dorabiane). Macherzy tu już są dobrze przyuczeni i tych „starych rutyniarzy” raczej się nie przyłapie. Teraz na miejsce szkody przyzywają Policję oraz Pomoc Drogową zbierając w ten sposób miarodajnych świadków. Kiedyś modne tak zwane „przycierki boczkiem” odeszły już z mody, gdyż lądowały w stercie podejrzanych. Pamiętam jak przełożony odrzucał na bok każde BMW z przytartymi boczkami. Współcześnie kombinatorzy są tak nauczeni w swoim fachu, iż inicjują prawdziwą kraksę tak zwany „przód w tył”. Takich szkód w rzeczywistości jest najwięcej i są realnie nie do wypatrzenia. W rzeczy samej jest pewien trop. Macherzy pragnąc wyrobić jak najwięcej pieniędzy przed kolizją nabywają na Allegro ewentualnie w Poznaniu wystrzelone poduszki, zniszczone chłodnice, połamane zderzaki i reflektory. Po nabyciu takich trefnych części montują je przed kraksą i z tymi uszkodzonymi częściami doprowadzają do kolizji. W takim przypadku wypada pieczołowicie pstryknąć wszelkie nadruki i emblematy – powinien być tam określony rok produkcji i numer fabryczny części. Następnie trzeba skonfrontować daty wytwórczości części z rokiem wytwórczości pojazdu. Współcześnie poduszki powietrzne się opisuje numerem szkody niezmywalnym markerem – jednakże najbardziej błyskotliwy próbował poduszkę wyprać w pralce do prania ubrań. Przejdźmy do szkód AUTO-CASCO. Tutaj na ogół też są montowane już uszkodzone części i wypadek zachodzi już z wmontowanymi trefnymi częściami. I w tym przypadku coraz więcej kombinatorów wzywa Policję tudzież Pomoc Drogową celem uzyskania miarodajnych świadków. Z reguły zgłaszają uderzenie w drzewo, bo najprościej. Nie trzeba się dzielić z drugim uczestnikiem łupem. Kombinator wjeżdża całkowicie do lasu żeby nikt nie zobaczył i parę razy uderza w drzewo. Potem pod drzewo przy drodze podrzuca resztki części, dorabia ślady opon prowadzące do drzewa oraz obija korę żeby wyglądało wszystko naturalnie. I tu też trzeba liczyć na proste błędy – kora za zderzakiem a kora na drzewie pochodzą z innych rodzajów drzew, macher zamiast obić korę obuchem to uderzał ostrą krawędzią siekiery robiąc nienaturalne nacięcia. Ale i tutaj macherzy zdążyli się przyzwoicie wyszkolić. Współcześnie zawijają drzewo grubym kocem aby nie zostały kawałki kory z drugiego drzewa; przepisują pojazd na żonę, matkę lub kochankę by w Ubezpieczalniach nazwisko się nie powtarzało, zmieniają numery rejestracyjne tak aby Ubezpieczyciel nie znalazł w systemie po numerze rejestracyjnym itp. Im likwidator wymyśla coraz to nowe metody demaskowania takich wyłudzeń tym macher stosuje coraz to bardziej nadzwyczajne techniki. Nawet podczas próby kradzieży auta już cały samochód obsypują pieprzem tak aby psy tropiące nie złapały śladu. Niestety coraz trudniej wykrywać w bieżących czasach takie kombinacje…

Zobacz także

  1. Pieniądze w coraz bogatszym świecie
    Ile trzeba by było mieć pieniędzy na koncie, by być szczęśliwym? Jak wiele trzeba mieć inwestycji, obligacji i różnego typu zabezpieczeń, by mieć poczucie bezpieczeństwa, ...
  2. Nowe samochody są coraz tańsze
    W "Pulsie Biznesu" czytamy, że umacnianie się złotego względem dolara i euro zaczęło zachęcać ludzi do indywidualnego sprowadzania z zagranicy (np. z Niemiec) nowych lub ...

Kategoria: Biznes i ekonoma, Motoryzacja

Tagi: , , , ,